Wycieczka do Sandomierza 09.2009
Kto był niech wspomina, kto nie był niech uruchomi swoją wyobraźnię i ruszy wraz ze wspomnieniami pani
Małgosi trasą wycieczki do Sandomierza zorganizowanej przez pracowników Specjalnego Ośrodka Szkolno
-Wychowaczo-Rehabilitacyjnego TPD "Helenów". I my tam byliśmy-dziękujemy.
W dniach od 26 do 28 IX odbyła się wycieczka trasą: Sandomierz, Bałtowski Park Jurajski, Krzyżtopór,
Opatów. Naszą trzydniową wycieczkę rozpoczęliśmy od Sandomierza.
Sandomierz to jedno z najstarszych, najpiękniejszych i najważniejszych historycznie miast Polski i chyba dlatego też określany jest mianem małego Rzymu. Miasto liczy sobie ok. 800 lat jest ono usytuowane na lessowych wzgórzach. To miasteczko w swoim bogactwie ma ponad 120 zabytków architektury z różnych epok dlatego spacerując uliczkami Sandomierza, co krok napotykaliśmy zabytkowe budowle: przepiękne kamienice, kościoły, bramy itp.
W centrum rynku stoi renesansowy ratusz zbudowany dawno, dawno temu bo aż w XIV w. Każdego dnia punktualnie o 12:00 z ratuszowej wieży rozbrzmiewa hejnał. Podążając dalej za panem przewodnikiem mogliśmy zobaczyć dom Jana Długosza. To bardzo stary i jeden z najlepiej zachowanych gotyckich domów ( to dwukondygnacyjna, ceglana budowla z wysokimi szczytami i dwuspadowym dachem). Od 1937 roku mieści się tu Muzeum Diecezjalne. Muzeum posiada bardzo cenne zbiory z zakresu: malarstwa, rzeźby, ceramiki. Tuż obok znajduje się pierwsze powstałe w Polsce liceum ogólnokształcące Collegium Gostomianum wzniesione na początku XVII w.
Idąc dalej natrafiliśmy na Sandomierską Katedrę. Ta gotycka budowla zachowała pierwotny układ przestrzenny i bogatą dekorację rzeźbiarską we wnętrzu. Jako ciekawostką podzielne się z wami informacją, że w skarbcu Katedry przechowywany jest relikwiarz Drzewa Krzyża Świętego podarowany Kolegiacie przez króla Władysława Jagiełłę w uznaniu zasług rycerstwa sandomierskiego w bitwie pod Grunwaldem. Nasze zwiedzanie nie ograniczyło się tylko do chodzenia pięknymi Sandomierskimi uliczkami ale mieliśmy też możliwość zejść do Sandomierskich lochów ich długość to ok. 500 m., lochy drążone były przez wieki i od zawsze owiane były i są w dalszym ciągu licznymi tajemnicami i wieloma legendami. W takich miejscach strach ma naprawdę wielkie oczy : ) To właśnie w tych podziemnych labiryntach Sandomierzanie, w dawnych wiekach magazynowali towary, gdyż całe miasto zamknięte było w obrębie murów obronnych, co utrudniało budowy składowisk naziemnych.
Tuż przed zachodem słońca udaliśmy się na taras widokowy skąd mogliśmy podziwiać przepiękną panoramę całego Sandomierza i jego okolic, a w oddali mogliśmy dostrzec Góry Pieprzowe, zaliczane do najstarszych gór w Europie.
Drugi cały dzień spędziliśmy w Bałtowskim Parku Jurajskim pokrótce wprowadzę was w historię powstania tego niezwykłego miejsca, miejsca wielkich stóp :)
Tak więc czytajcie uważnie w rejonie Gór Świętokrzyskich już od lat siedemdziesiątych XX wieku znajdowano w skałach jurajskich ślady największych gadów w dziejach Ziemi - DINOZAURÓW.
W związku z przypuszczeniem, iż w Bałtowie i jego okolicach mogą znajdować się ich tropy pewien pan Gerard Gierliński będący pracownikiem Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, rozpoczął badania na tym terenie. Już wkrótce pojawiły się informacje o odkryciach tropów górnojurajskich dinozaurów - allozaura, stegozaura, kamptozaura i kompsognata. Odkrycie to wywołało wiele zainteresowań i od tego wszystko się zaczęło. Dla działających na terenie Gminy Bałtów Stowarzyszenia "Delta" i Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Gminy Bałtów "Bałt", dinozaury stały się wyjątkową szansą. Dzięki pomysłowości, pracy i energii wielu ludzi ruszyła budowa Bałtowskiego Parku Jurajskiego ich główną atrakcją będą rekonstrukcje dinozaurów naturalnej wielkości, uwierzcie mi na słowo to naprawdę olbrzymy. Stać przy nich aż strach : )
Od 2004 Bałtowski Park Jurajski stał się wizytówką Regionu Świętokrzyskiego.
Już od samego wejścia do Parku można było dostrzec olbrzymie ślady dinozaurów to miejsce bardzo nas wszystkich urzekło i zaciekawiło, a w szczególności ta dość okazała ekspozycja figur dinozaurów. Cały Park został ładnie skomponowany z przyrodą, będąc tam można było choć na chwilę przenieść się do czasów kiedy żyły najprawdziwsze dinozaury. Można było też wejść do muzeum i podziwiać minerały i muszle różnych żyjątek z dawnych mórz.
Zwiedzanie Parku i muzeum to nie jedyna atrakcja, która tam na nas czekała wybraliśmy się też na safari, gdzie z perspektywy samochodu mogliśmy podziwiać dzikie zwierzęta żyjące na "wolności".( min. sarny , jelenie, dziki, strusie Emu, jaki, daniele). Ku naszemu zdziwieniu, ale i wielkiej radości niektóre zwierzęta podchodziły bardzo blisko naszego samochodu, co umożliwiało nam jeszcze dokładniejsze przyjrzenie się im.
Dużo można by o tym pisać, ale to trzeba zobaczyć na własne oczy do czego was bardzo zachęcam.
Ostatni dzień naszej wycieczki rozpoczęliśmy od zwiedzania ruin zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Zamek został wzniesiony w latach 1624-44 ufortyfikowany pałac " Krzyztopór" nazwę swą otrzymał od umieszczonych na bramie płaskorzeźb: krzyża i topora, które są wyrazem przekonań religijnych i herbem fundatora Krzysztofa Ossolińskiego. Choć czasy świetności zamku dawno już minęły wielkość i siła tej budowli nadal robi wielkie wrażenie.
Zewnątrz warowna twierdza otoczona fosą i murem obronnym. Wewnątrz pozostałości wspaniałego niegdyś pałacu w stylu manierystycznym. Dziś pozostały jedynie ślady z dawnej świetności i bogatego wykończenia tej pięknej budowli. Na koniec podzielę się z wami pewną ciekawostką, o której wspomniał nam nasz pan przewodnik. Warto zapamiętać, że budowa tego zamku symbolizowała cykl kalendarza.
Zamek posiada 4 baszty symbolizujące 4 kwartały, 12 sal balowych- ilość miesięcy w roku, 52 pokoje, tyle ile mamy tygodni w ciągu roku i aż 365 okien, które symbolizują liczbę dni w roku.
Przy budowie tak wielkiego i okazałego zamku pracowało bardzo wielu ludzi.
Jak mówi nasze Polskie przysłowie " wszystko co dobre szybko się kończy" i nasza wycieczka po pięknych rejonach ziemi Sandomierskiej właśnie w tym miejscu dobiegła końca.
Mam nadzieję, że was przekonałam, naprawdę warto tam pojechać.
Zobacz zdjęcia z wycieczki do Sandomierza
M.N.
|